GameFreak zrobiliście to! Brawa za najgorszy DLC do gry Pokemon! Recenzja Mega Dimension do Legends Z-A

Pokemon_Legends_Z-A_–_Mega_Dimension_Main_Visual_EN

Napiszę to od razu. DLC Mega Dimension do Legends Z-A, to najgorsze DLC wydane do jakiejkolwiek gry Pokemon. Nie kupujcie go.

Recenzja napisana na podstawie kodu do gry, otrzymanego dzięki uprzejmości dystrybutora gier: CQE – Serdecznie dziękuję!

Recenzja DLC zawiera SPOILERY. Jadę bez trzymanki! Ostrzegam!

Kiedy już najważniejsze mamy za sobą, to przejdźmy teraz do konkretów – czyli dlaczego DLC mi się nie podoba i dlaczego negatywnie wpływa na całą grę.

2025122723052200 406E08C26FAE3D61E0FDD492A49B8D8E
eeeee….

Ultra niezrozumienie

DLC gryzie mi się już na samym początku. Nie, żebym jakoś chwalił mocno jakąkolwiek fabułę w grach Pokemon, ale twórcy przy DLC polecieli już po bandzie.

W naszej historii napatoczyła się nam mała dziewczynka, która autentycznie uznała nas za cel. Ansha (córka Dianthy), która biega sobie z Pokemonem Hoopą (który formalnie nie jest jej, tylko przypałętał się do niej jak dała mu donuta), dociera do nas byśmy jej pomogli w tworzeniu więcej donutów, żebyśmy mogli otwierać tunele czasoprzestrzenne i rozwiązywać zagadki.

2025122000175200 406E08C26FAE3D61E0FDD492A49B8D8E
Postacie w grze komentujące to DLC.

To tak w skrócie, ale problem jest bardziej złożony. Zacznę od tego, że Pokemony są grą skierowaną DLA DZIECI. Nieważne co sobie teraz powiecie, ale gra ma rating 10+. I w tej oto grze Pokemon skierowanej dla tychże dzieci, biega sobie jakaś (na oko 7-8 letnia) dziewczynka z mitycznym Pokemonem, która sama pałęta się po mieście, a do obcego hotelu chodzi tylko spać, ale to nie wszystko! razem z tym zdziczałym Pokemonem pałęta się po Dziurach Czasoprzestrzennych, żeby znaleźć i złapać… RAYQUAZĘ. Gdyby tego było mało, Ansha sama smaży donuty (dla tych, którzy nie wiedzą, donuty się smaży a nie piecze) i ogólnie jest samowystarczalna.

JA WIEM, WIEM, że w grach Pokemon i anime puszcza się 10-letnie dzieciaki by zostawały Mistrzami Pokemon, ale nie ukrywajmy, że Ansha nie ma na bank 10 lat, a przeżywanie przygody w krainie a poruszanie się po tunelach czasoprzestrzennych, to jednak zupełnie inna para kaloszy.

No i my oczywiście z radością zgadzamy się jej pomóc bez dyskusji i co więcej sami włazimy do tych tuneli i nudzimy się przez kilka godzin, bo są to lokalizacje strasznie biedne i nudne, a zadania w nich wołają o pomstę do nieba.

2025122000094400 406E08C26FAE3D61E0FDD492A49B8D8E
ahhhh kiedyś te DLC były lepsze…

Ale to i tak pryszcz! Bo te tunele, które sama Ansha z Hoopą (a potem z nami) otwierają, budzą „wielkie zło” i sprawiają, że nieprzewidywalne tunele pojawiają się w całym naszym więzieniu – Lumiose City.

I to nic, że od początku MY je wywołujemy i to PRZEZ NAS, nasz świat się rozwala! Powołana zostaje specjalna jednostka żeby sprawę rozwiązać! Co śmieszniejsze, przewodniczy jej nie kto inny tylko sam Corbeau! I on się zastanawia „ojejku, co to powoduje? Idź, otwórz więcej tuneli żeby zebrać dla mnie dane i ja ci powiem”. Kurwa! Corbeau! My je wywołujemy! Chcesz więcej!? Proszę bardzo!!!

AAAAAHHHHH Chciało mi się krzyczeć jak widziałem „logikę fabularną” tego DLC! Ale krzyczenie zostawiam na później bo przecież muszę wam jeszcze opowiedzieć jak krzyczałem na misjach fabularnych w tym DLC, a to był krzyk, który słyszał na pewno nawet Raik w Warszawie, a z Poznania to jakieś 3 godziny jazdy pociągiem.

2025121920204400 406E08C26FAE3D61E0FDD492A49B8D8E
Polska zimą, 2025 rok.

Ultra nudne misje

DLC daje nam więc dostęp do mini-lokacji – Tuneli Czasoprzestrzennych, które są odbiciem miasta. To wyprane z kolorów, powycinane lokazje z Lumiose City. Niektóre bardzo malutkie, niektóre większe, ale w minutę obejdziecie całą mapę. Co muszę przyznać, to dobór palety kolorów bardzo mi się podobał. Miasto wyglądało jak każde polskie miasto w zimie. Kolory były biało-szare, wyprane, lekko oniryczne, w tle gwiazdy i pustka kosmiczna. Nad nami lustrzane odbicie Lumiose City. Robiło to wrażenie. Ale wrażenie zostało zabite przez powtarzalność miejscówek. Kiedy piąty raz wejdziecie do dziury, od razu rozpoznacie mapkę i schemat budynków.

A wchodzić będzie nie 5, a 50 razy bo konstrukcja zadań wygląda tak:

  1. Dostajemy misję od Corbeau, żeby sprawdzić co powoduje ultra dziury.
  2. Robimy nudne misje w dziurach.
  3. Łapiemy na końcu Mega Evo.
  4. Ansha odblokowuje nowe przepisy na donuty.
  5. Pojawia się więcej dziur.
  6. Wróć do punktu 1.
2025121700292400 406E08C26FAE3D61E0FDD492A49B8D8E
Kiedyś…. to wszystko będzie moje.

Szybko, bo kończy Ci się czas!

Może jeszcze przeżyłbym powtarzalność tych misji, gdyby nie to, że każda dziura ma ograniczony czas. Nie możemy sobie pobiegać tam ile chcemy i porobić co chcemy. Każdą dziurę otwieramy na określony czas w zależności od rodzaju, jakości i mocy donuta, który stworzymy. Średnio jest to od 3 do 5 minut, ale w późniejszych etapach tworzymy lepsze donuty, które pozwalają nam wydłużyć czas niektórych dziur do nawet 10 minut.

Mimo wszystko, ponieważ czas jest ograniczony, wszystko robimy „na szybko, na już”. Misje, które każą nam łapać jakieś Pokemony, walczyć, czy zbijać złote PokeBalle są wyścigiem z czasem, który sprawia, że wkurzamy się, kiedy skończy nam się czas przed tym ostatnim PokeBallem, lub tym shiny którego widzimy z oddali.

Limit czasowy to jedna z (wielu, wielu, wieluuuuu!!!) najgorszych rzeczy tego DLC. Nie pozwala nam rozwinąć skrzydeł, tylko sprawia, że sprintem wykonujemy minimum fabularne, które każe nam zrobić gra. To jedna z tych (wielu, wielu, wieluuuuu!!!) rzeczy, która mnie strasznie wkurzała w tym DLC – ograniczony czas na dosłownie wszystko.

2025121700421800 406E08C26FAE3D61E0FDD492A49B8D8E
Ansha pije łzy moich hejterów.

Usmaż mnie

Jeśli już jesteśmy przy nudzie i przy tym co w tym DLC nie wyszło, to kolejny mój zarzut tyczy się smażenia donutów. Nie przekonała mnie świetna animacja smażenia donutów przez Anshę i Hoopę, bo ona jest ciągle taka sama a widzi się ją ZA DUŻO razy. Smażenie donutów to żmudny proces, bez którego nie popchniemy fabułę do przodu. Proces jest długotrwały i wymaga przygotowania wcześniej składników – najlepiej specjalnych jagód, które dopiero one (a nie zwykłe jagody) podbijają czas w ultra dziurach czy w ogóle pozwalają je dopakować (na przykład zwiększyć szansę na złapanie Pokemonów danego typu.

2025121600435700 406E08C26FAE3D61E0FDD492A49B8D8E
Czy jest jakaś logiczna historia w tym DLC?

Smażenie donutów kojarzy mi się też źle, bo należy do mechanik, których nie lubię. Nie cierpiałem robić kanapek w Scarlet/Violet, nie cierpiałem robić pikników w Sword/Shield, nie cierpiałem robić Poffinów, Pokebloków i wszystkich tych pierdół, które serwują nam Pokemony. Ale mogłem tego NIE robić, bo nie były wymagane fabularnie. Donuty SĄ wymagane fabularnie i MUSZĘ je robić, przez co dodatkowo mnie parzyły. Kombinowanie z tym jakie składniki (jagody) dobrać, by donut był lepszy, pozwolił na więcej nie jest totalnie dla mnie. Brakuje też możliwości zapisywania przepisów wcześniej zrobionych donutów, by z rzutu robić je domyślnie od razu. Autentycznie mam ze 300 pomysłów jak możnaby to było zrobić lepiej.

2025121500580800 406E08C26FAE3D61E0FDD492A49B8D8E
jej, jeden zrobiony, trzeba jeszcze zrobić milion.

Mega Ewolucje wrzucone na siłę

DLC stał się też powodem, żeby na siłę wrzucić mega ewolucje, które celowo wycięto z gry. W mojej recenzji Legends: Z-A wspomniałem, że w grze czegoś brakuje, coś jest wycięte, no i miałem rację. Mega Dimension dokłada 19 nowych Mega Ewolucji, które w żadnym wypadku nie zasługują na uwagę. Nie ma wśród nich żadnego fajnie wyróżniającego się Pokemona, a Mega Darkrai wygląda tak, że nie widziałem dawno tylu memów z jednym Pokemonem, który wcale nie jest popularnym typem.

2025121923594600 406E08C26FAE3D61E0FDD492A49B8D8E
MEGA TATSUGIRIIIIIi!!! Miliony osób czekały na tego megasa, internet zapłonął! Nikt nie czekał na Mega Flygona bo po chuj.

Niestety nowe mega ewolucje nie dowiozły (a moim zdaniem stare też nie dowiozły) i grając w Mega Dimension nie widziałem ciągle powodu by z nich korzystać, a znowu fabuła KAZAŁA mi z nich korzystać bo jak nie to gry nie przejdziesz i koniec.

W grze dodano też 130 gatunków Pokemonów, które zostały wycięte w podstawowej wersji, a ja nie mam już siły pisać jak bardzo nie podoba mi się Dexit, więc nie będę już tego po prostu komentował.

2025121600485500 406E08C26FAE3D61E0FDD492A49B8D8E
Nie będzie walk! Nie będzie pokoju! Nie będzie niczego!!!!

Powiem to jasno – odradzam

Nigdy w życiu nie męczyłem tak żadnej gry Pokemon. Fakt, że DLC wyszło w grudniu 2025, a ja dopiero teraz piszę jego recenzję jest dobitnym przykładem jak bardzo zmuszałem się do jego ogrywania. Autentycznie czułem się jakbym był zmuszany do grania w DLC, żeby chociaż o krok popchnąć fabułę do przodu. Nie czułem żadnej przyjemności z ogrywania, nie było nic co mnie zaskoczyło, lub sprawiło, żebym chciał podnieść ocenę całkowitą DLC.

Fabuła jest nudna jak flaki z olejem i biedna jak rosół bez makaronu. Zadania są powtarzalne i po prostu bezsensowne. Ultra dziury są wyprane z zawartości i nie zachęcają do ich odwiedzania. Nowe megasy są totalnie nie-interesujące i po prostu biednie wykonane.

To DLC to skok na kasę i w tej cenie nie jestem w stanie go nikomu polecić. Nie podobało mi się. Po prostu mi się nie podobało. Jeśli chcecie obniżyć sobie całkowitą ocenę gry Pokemon: Legends Z-A to je kupcie.

Pokemon_Legends_Z-A_–_Mega_Dimension_Logo_EN

Pokemon: Legends Z-A Mega Dimension DLC

Platforma: Nintendo Switch – DLC do Pokemon: Legends Z-A

Ocena vulpiego za samo DLC: 3/10

(ocena obejmuje wyłącznie DLC, nie obejmuje oceny gry głównej)

podobne wpisy:

DISCORD (2)
Baza Spritów
Discord
Pokemony dla dzieci
Lego Pokemon
Zabawki
Recenzje
Giveawaye

Menu:

Ankieta:

Podobne wpisy:

, ,

przeczytaj jeszcze..

WAW Pokemon

WAW Pokemon to prawdopodobnie największy i najlepszy polski serwis fanowski, całkowicie poświęcony światu Pokémon. Znajdziesz u nas bazę kart Pokémon Pocket, a także wywiady, czy felietony. Piszemy nie tylko o grach, ale też o zabawkach, książkach i karciance Pokémon. Od lat tworzymy miejsce, które łączy społeczność Trenerów Pokémon w Polsce i dostarcza im najbardziej aktualnej i kompleksowej wiedzy.

wersja 8.15.1
WAW Pokemon działa od 22.04.2014 r.
Kontaktz nami

Współpraca

Pokemon Special

Serwis prowadzi vulpister – tiktok.com/vulpister × vulpi.pl