W kioskach pojawił się świeżutki numer „Pokémon – Trenuj ze mną!” 1/2026 w cenie 19,99 zł, a na okładce z rykiem ląduje Charizard, który ma jedno główne zadanie: sprawdzić, „jak dobrze znasz Pokemony?”. To jest ten numer z testem na trenera, slap bandem na rękę i funpackiem z kartami – typowy zestaw „dziecko bierze do koszyka zanim zdążysz zareagować”, ale tym razem zawartość w środku naprawdę daje radę.
Co dostajemy w pakiecie?
W zestawie z numerem 1/2026 mamy trzy główne dodatki:
- funpack z kartami Pokémon TCG (mini‑saszetka z 3 kartami, sygnowana jako „Mega Evolution Fun Pack”),
- opaskę slap band na rękę w stylu Poké Balla z doczepianymi elementami Pikachu i Eevee,
- sam magazyn na kredowym papierze, tradycyjnie napakowany kolorowymi rozkładówkami, quizami i plakatami.
To jest nadal target dla młodszych fanów, ale opaska i funpack spokojnie mogą wylądować też u starszego trenera jako mały, głupiutki gadżet „do szuflady z pokemonowym wstydem”.
Skeldirge kontra Haunter – pojedynek duchów

Jedną z ciekawszych rozkładówek jest pojedynek „Skeldirge kontra Haunter” – dostajemy duże grafiki obu Pokémonów, krótkie „fakty w pigułce” (typ, wzrost, waga, opis zachowania) oraz miejsce na zaznaczenie, kto według nas wygrywa tą duchową bitwę.
- Po stronie Skeldirge’a mamy całe drzewko ewolucji Fuecoco → Crocalor → Skeldirge.
- Po stronie Hauntera klasyczne trio Gastly → Haunter → Gengar.
To prosty, ale fajny sposób, żeby dzieciaki przy okazji ogarnęły różnice typów (Ognisto‑Duchowy vs Duchowo‑Trujący) i ewolucji, zamiast tylko patrzeć na obrazki.
Quiz: czy jesteś gotowy zostać trenerem?

Serce numeru to duża rozkładówka‑quiz „Czy jesteś gotowy zostać Trenerem Pokémonów?”.
- Mamy 7 pytań wielokrotnego wyboru o to, jak zachowalibyśmy się w różnych sytuacjach – od spotkania dzikiego Pokemona, przez wybór pierwszego partnera, po reakcję, gdy nasz stworek słabnie w bitwie.
- Na końcu zliczamy odpowiedzi według kolorów (NIEBIESKI, ZIELONY, CZERWONY) i dostajemy wynik w stylu „Jeszcze nie teraz”, „Już za chwileczkę!” albo „Jesteś gotowy!”.
To typowy magazynowy test osobowości, ale w pokemonowej skórce – w sam raz jako pretekst, żeby dziecko opowiedziało, co lubi robić w grach i jakie ma podejście do walki i opieki nad Pokemonami.
Startery Paldei i plakaty

Magazyn dorzuca też kilka naprawdę przyjemnych rzeczy do powieszenia na ścianie:
- duży plakat ze starterami Paldei – Sprigatito, Fuecoco i Quaxly na jednym, kolorowym tle,
- osobny plakat z Totodile’em, Chikoritą i Tepigiem, idealny do pokoju młodszego trenera.
Jest też komiks ze Sprigatito („Sprigatito kontratakuje!”), kilka mniejszych ilustracji oraz klasyczne łamigłówki i zadania – krzyżówki, labirynty, dopasowywanki, czyli to, co ta seria robi od lat.
Karty Hopa i Pikachu ex – kącik TCG
W numerze nie zabrakło oczywiście kącika TCG – tym razem pod hasłami „Więź odważnych” i „Ładowanie!”.
- „Więź odważnych” omawia zestaw kart Hop’s Zacian ex, Hop’s Snorlax, Hop’s Dubwool, Hop’s Cramorant z dodatku Scarlet & Violet – Journey Together i tłumaczy, jak ich umiejętności działają razem w talii trenera Hopa.
- „Ładowanie!” skupia się na Pikachu ex z dodatku Scarlet & Violet – Surging Sparks, opisuje zdolność „Resolute Heart” (Zdecydowane Serce), atak „Topaz Bolt” i pokazuje, jak Joltik oraz wybrane karty przedmiotów mogą przyspieszyć działanie talii.
To ciągle wprowadzenie level „dla początkujących”, ale jeśli ktoś zbiera nowe dodatki SV, to miło, że magazyn nie udaje, że TCG nie istnieje – wręcz przeciwnie, ładnie pokleił dodatki z funpackiem i treścią w środku.
Czy warto brać numer 1/2026?
Jeżeli jesteś dorosłym kolekcjonerem, to ten numer jest głównie dla gadżetów – opaska, funpack, plakaty (Totodile zawsze na plus), plus szybki rzut oka na to, jak Blue Ocean prowadzi serię dla młodszych fanów.
Jeżeli masz dziecko w wieku „pierwsze Pokemony”, to 1/2026 jest całkiem sensownym starterem:
- test „czy jesteś gotowy zostać Trenerem”,
- pojedynek Skeldirge vs Haunter,
- startery Paldei na ścianę,
- trochę TCG i trochę łamigłówek – wszystko pod jednym Charizardem na okładce.
Nie jest to magazyn, który zmieni twoje życie jako wieloletniego fana, ale jako kolorowy pakiet „Pokemony na weekend” za 19,99 zł robi dokładnie to, co trzeba.


















