Zaledwie kilka dni po premierze Pokémon Pokopia, kiedy większość z nas wciąż mozolnie odbudowuje zniszczone Kanto i urządza pierwsze habitaty, w sieci już huczy od spekulacji. Choć gra jest ogromna i wypakowana zawartością, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Społeczność internetowa zaczęła już tworzyć „listy życzeń” tego, co absolutnie powinno pojawić się w przyszłych dodatkach DLC.
Trzeba przyznać, że kreatywność graczy dorównuje tej, którą wykazali się twórcy samej gry. Jeśli chcecie przypomnieć sobie, dlaczego ten tytuł tak bardzo nas zachwycił, zajrzyjcie do mojej pełnej recenzji Pokémon Pokopia. A tymczasem zobaczmy, o czym marzą trenerzy budowniczowie!

Więcej regionów, więcej nostalgii
Mimo że post-apokaliptyczne Kanto robi piorunujące wrażenie i skrywa mroczne tajemnice, gracze już spoglądają za horyzont. Reakcje ludzi wskazują na jedno: chcemy więcej zrujnowanych krain!
Najczęściej pojawiające się propozycje w dyskusjach to:
- Johto i Hoenn: Społeczność marzy o odbudowie Złotej Wieży w Ecruteak City czy tworzeniu podwodnych habitatów wokół Sootopolis.
- Więcej slotów na Pokémony: Obecna liczba 300 gatunków jest solidna, ale fani chcieliby zobaczyć swoje ulubione stworki z późniejszych generacji, które idealnie pasowałyby do specyficznych ekosystemów (np. Galar czy Paldea).
Nowe mechaniki i „Quality of Life”
Moja recenzja wspominała o problemach z ekwipunkiem i małą pojemnością skrzynek – i nie jestem w tym odosobniony. Społeczność internetowa wręcz domaga się poprawek w zarządzaniu przedmiotami. Ale to nie wszystko! Na listach życzeń królują też:
- System Pogody i Pór Roku: Choć mamy deszcz, gracze chcieliby pełnych cykli rocznych, które realnie zmieniałyby wygląd naszych wysp i przyciągały unikalne Pokémony tylko zimą czy jesienią.
- Zaawansowany Transport: O ile jazda ciuchcią z Pokémonami jest urocza, o tyle fani marzą o latających taksówkach (Corviknight Taxi!) lub możliwości latania na własnych Pokémonach nad zbudowanym miastem.
- Większa interakcja w Multiplayerze: Wspólne budowanie to hit, ale ludzie chcieliby więcej minigier i wspólnych eventów, jak np. festiwale plonów czy konkursy na najładniejszy habitat.

Ewolucja… czy jednak nie?
To jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów. Jak wiecie z moich tekstów, w Pokopii Pokémony nie ewoluują – musimy stworzyć nowy habitat, by sprowadzić wyższą formę. Reakcje ludzi są tu podzielone. Część osób chciałaby jednak zobaczyć mechanikę ewolucji (może jako rzadki proces po spełnieniu trudnych warunków?), podczas gdy inni uważają, że obecny system „zbierania” gatunków do Habitat Dexu jest bardziej sprawiedliwy.
Czy Game Freak słucha?
Biorąc pod uwagę, jak świetnie Pokopia poradziła sobie na starcie i jak bardzo różni się jakością od Scarlet/Violet czy Legends: Z-A, mamy ogromną nadzieję, że deweloperzy wezmą te głosy pod uwagę. Gra ma potencjał, by być wspierana latami, zupełnie jak Animal Crossing, z którym tak często jest porównywana.
A czego Wam najbardziej brakuje w Pokopii? Większych skrzynek, więcej mebli, czy może kolejnych zrujnowanych miast do uratowania? Dajcie znać w komentarzach!




















