|
|
"Wstrząsająca Czwarta Runda"
Japoński tytuł: 079 - Enter of Muk! Grass Field Batte!
Angielski tytuł: 077 - Fourth Round Rumble
Co to za Pokémon?
Wycięte sceny: Brak
Pomyłki: Brak
Wydarzenia:
*Gary przegrywa swój czwarty pojedynek.
*Ash wygrywa pojedynek na Trawiastym Stadionie.
Ocena: 5
.
|
W Lidze Pokémon panuje zasada, że trener, który stoczy zwycięskie walki na czterech polach żywiołów, dostaje się do finałowej szesnastki. Tym razem jednak, na początku zostajemy uraczeni walką Gary'ego. Obydwaj trenerzy mają jeszcze po jednym Pokémon'ie, więc wnuk Oak'a wysyła Nidoking'a, natomiast jego oponent Golem'a. Nidoking ma zaatakować rogiem, ale Golem blokuje go i powala na łopatki Sejsmicznym Wstrząsem. Gary przegrywa mecz.
Ash jest zadziwiony porażką swego rywala, który wydaje się być tym jeszcze bardziej wstrząśnięty niż on. Oak najpierw dyskutuje ze swoimi pomponiarami, pocieszając je, a następnie żegna się z Ash'em. Który, kiedy Gary odchodzi, zaczyna wątpić, czy dalszy jego udział w Zawodach ma jakiś sens. skoro jego największy rywal poległ, jak on i jego Pikachu mieli by dać sobie radę ? Na szczęście pojawiają się Misty i Brock, którzy podnoszą go na duchu, stwierdzając, że dopóki oni są z nim, nie ma prawa rezygnować. Ketchum przytakuje ze znacznie polepszonym humorem. Chwilę później trener i jego Pokémon pojawiają się na Trawiastym Polu, gotowi do konfrontacji, tym razem jednak bez swoich przyjaciół, ponieważ chce sprawdzić, czy sam także sobie poradzi, nie korzystając z ich porad. Jego przeciwnikiem ma być Jannet, wyglądająca niezwykle elegancko (trochę przypomina Erikę). Na początek Ash wybiera Bulbasaur'a, natomiast ona Beedrill'a. Poke-pszczoła zaczyna zajadle atakować trawiastego stworka, któremu także całkiem nieźle wychodzą uniki. Na początek próbuje jeszcze kontratakować przy pomocy Ostrych Liści, ale nie przynosi mu to rezultatu, więc stawia na ofensywę, czekając na odpowiedni moment. Okazja nadaje się, kiedy Beedrill zaczyna nacierać swoimi ostrymi żądłami. Wówczas Bulbasaur wysyła Ssące Ziarno, a następnie dokańcza dzieła atakiem głową, zwyciężając pierwszą rundę.
Następnym do walki, Pokémon'em Jannet, jest Scyther. Tym razem zapowiada się cięższa przeprawa. Scyther okazuje się znać pewien trik, otóż dzięki szybkiemu atakowi, sprawia wrażenie, że jest go aż trzy egzemplarze, przez co bez problemu zmyla Bulbasaur'a, kiedy ten chce zaatakować go Dzikim Pnączem, a następnie może bez większych trudności przystąpić do ataku Cięcia. Kiedy Bulba wydaje się być lekko skołowany, Ash wpada na pewien pomysł, otóż rozkazuje mu zaatakować wszystkie trzy Poki naraz, zdając sobie sprawę, że jeden z nich nie jest tylko złudzeniem. Udaje się i technika się sprawdza. Ash wygrywa kolejne starcie i staje już jedną nogą w ćwierćfinałach. Jannet wysyła jednak Poka, którego wybrania nikt się nie spodziewał - Bellsprout'a. Bulbasaur stara się go uderzyć kilkakrotnie głową, ale nie udaje mu się to, a na dodatek po każdej nieudanej próbie, jego oponent kradnie mu część energii. W końcu Pokémon Ash'a przegrywa. Teraz przychodzi kolei na Pikachu, który stara się coś zdziałać swą elektryczną mocą, jednak na próżno. Nogi Bellsprout'a są jak małe uziemiacze. Elektryczna mysz postanawia więc walczyć wręcz, co także nie wychodzi jej zbyt dobrze. Trawiasty stworek robi serię zgrabnych uników, a następnie paraliżuje Pikachu jedną nogą. Szanse wyrównały się diametralnie w ciągu kilku chwil, jakiego Pokémon'a wybierze Ash. Ku zaskoczeniu wszystkich kibiców, chłopak wybiera Muk'a, który nie dość, że bez problemu blokuje ataki oponenta, to jeszcze jednym Atakiem Ciałem wykańcza go. Jannet chwali swego Poka i odwołuje go, schodząc z podium. Tymczasem Ash świętuje swe czwarte zwycięstwo. Także Misty i Brock schodzą na dół, gratulując mu.
Ash jest z siebie zadowolony i w pewnym sensie powinien, udało mu się bowiem zajść tak daleko, stając się tym samym jednym z szesnastu, którzy wyciągną rękę po tytuł Mistrza Pokémon. Czy jednak mu się to uda ? Czy spełni swe marzenie ? Czas pokaże ...
Powrót
|
|
|