obrazek
4ever | Heroes | Chat | Forum | Oekaki | Pokédex | TOPlista | Nabór | Kontakt

Czym są Pokemon'y ??



Pokemon, to słowo przez ostatnie kilka lat wzbudzało wiele emocji i różnorakich odczuć. Dla jednych było to samo zło, wytwór szatana, bezmuzgowa kreskówka z głupimi stworkami, dla innych z kolei najlepsze, co mogło się na świecie pojawić, cudowne, niepowtarzalne anime, gry na różne konsole i cała masa gadżetów. A tak naprawdę, czym są Pokemon'y, czy to, co o nich piszą w internecie na stronach poświęconych innej tematyce, gazetach i tak dalej, jest prawdziwe ?? Za chwilkę się przekonamy.

Zacznę może od genezy powstania "kieszonkowych stworków". Sama nazwa wzięła się właśnie od słów pocket i monster, czyli w polskim tłumaczeniu dwóch wyrazów, które kilka zdań wcześniej ująłem w cudzysłów. W skrócie daje to Pokemon i już mamy tytuł na świetną produkcję !! O nie, moi drodzy, jeżeli myślicie, że stworki od razu pojawiły się na kartach, kubeczkach itd., grubo się mylicie. Otóż pewien programista - Satoshi Tajiri, którego pasją w dzieciństwie było łapanie robaków, postanowił stwożyć grę RPG. Ale nie taką zwykłą gierkę. Jak na miarę tamtych czasów grę trafioną w dziesiątkę, w której główny bohater wciela się w trenera, muszącego złapać wszystkie 150 Pokemon'ów. Co niektórzy powiedzą pewnie: "Phi, o wiele lepszy jest Quake 3 Arena!!", albo coś w tym stylu, ale wasza radość zniknie, gdy powiem Wam, że był to rok 1995, kiedy Pokemon'y odniosły prawdziwy sukces. Później gry rozprowadzono na cały świat i mimo obaw także się sprzedały. Nadeszła era kieszonkowych stworków. Początkowo było ich 151 w nieco słabej oprawie graficznej, ale żeby wzmocnić Poke-manię pojawił się serial na podstawie gry, karcianka i dalsze kontynuacje. Kilka lat później pojawiły się zupełnie nowe gry, z nową fabułą, krainą, a na dodatek Pocket Monster'ów przybyło o symboliczną 100. Tak, fan mógł teraz kolekcjonować nowe karty, nalepki itd. Nic dodać, nic ująć, jak tylko stwierdzić, że niedawno wyszły kolejne gry, w których spotykamy ponad 130 nowych Poków, co daje zawrotną liczbę 386!!! Dla rodziców kilka lat z Pokemon'em to horror.

Otóż to !!! Teraz napomknę co nie co o "anty-fanach". Rodzice w wielu przypadkach byli przeciwni Pokom. Dlaczego ?? Wielu z nich pamiętało jeszcze początki, kiedy to w czasie emisji jednego z pierwszych odcinków serialu w Japonii, ponad 700 dzieci dostało ataku epilepsji. Poważna sprawa, która pomogła niewielkiej liczbie księży (nie żebym coś do nich miał) i zbyt wyczulonym rodzicom zargumentować swoją wrogą pozycję wobec tej bajki. Tak, zbyt brutalne ataki (wg. niektórych) miały pobudzać w dzieciach agresję. Osobiście się z tym nie zgadzam, chociaż takim dzieckiem znowóż nie jestem, mam za sobą kupę oglądniętych bajek i muszę przyznać, że nawet w produkcjach Disney'a można wyróżnić tego typu przemoc. Innym argumentem był wygląd co niektórych stworzonek. Miały one być (jak już wspomniałem) uosobieniem szatana. Taki Zubat na przykład, miał zębiska i skrzydła nietoperza. Brak mi słów, jak co niektórzy potrafią się przyczepić do czegoś nie znając tematu. Przecież twórca nie mógł w inny sposób narysować Pokemon'a-nietoperza, jak tylko poprzez dorobienie mu kłów i skrzydeł nietoperzych. Takich kwestii było wiele.

Ostatecznie jednak Pokemania ucichła do pewnego stopnia i ukryła się w swego rodzaju Udergroundzie Internetowym, gdzie najwierniejsi fani przesiadują całymi godzinami dowiadując się różnych informacji na temat obiektu swych zainteresowań. No tak, ale jeszcze nie powiedziałem czym są te Pokemon'y. Już wyjaśniam. Jest to zespół 386 stworzeń, z których każde wyróznia swoimi indywidualnym cechami i wyglądem. Oczywiście, poza kilkoma wyjątkami nie zostało ustalone jaka jest liczba poszczególnych stworzonek w tym świecie. Może ich być 10, a może nawet 10000. To już zależy od typu i stadium, jakie Pokemon reprezentuje. Otóż to, Pokemon'y potrafią ewoluować i to poprzez zdobywanie doświadczenia w czasie walk, jak również przy pomocy specjalnych przedmiotów. Walki staczają na wolności, jak również (w większości) pod batutą swych trenerów, którzy złapali je lub otrzymali od profesora na początku swej wyprawy. Każdy trener, prócz uzupełnienia Pokedex'u ma na celu zdobycie tytułu mistrza. W tym celu musi podróżować od miasta do miasta, aż w końcu osiągnie dostateczny poziom, aby stanąć do walki o puchar mistrza i miejsce w galerii sławy.

Uff, ale się rozpisałem. Mam nadzieję, że osoby nastawione anty-pokemon'owo, po przeczytaniu tego tekstu zmienią choć troszkę zdanie (na lepsze ^_-) na temat Pokemon'a. W końcu takiego typu fenomeny spotyka się rzadko. Dlaczego rzadko ?? Bo przecież nie każda bajka potrafi zawrócić w głowach dzieciaków na ponad trzy lata.

Kopiowanie Materialów ze strony bez zezwolenia autorów - ZABRONIONE!