|
|
"Piosenka Jigglypuff'a"
Japoński tytuł: 045 - Sing! Jigglypuff!
Angielski tytuł: 043 - The Song of Jigglypuff
Co to za Pokémon?
Wycięte sceny: Brak
Pomyłki: Brak
Wydarzenia:
* Jigglypuff zaczyna podążać za grupą.
Ocena: -5
.
|
Ash i jego przyjaciele ledwo co wleką się przez pustynię w poszukiwaniu jakiegoś miasta. Zapada już noc, gdy nagle zauważają przed sobą jasną łunę - to Neonowe Miasto !!! Na miejscu wszystko wygląda jeszcze lepiej niż z daleka. Niestety, idąc Ash wpada na jakiegoś mężczyznę, który natychmiastowo się wścieka. Na szczęście interwencja Jenny łagodzi sytuację. Brock stwierdza jednak, że ludzie w tym mieście nie wydają się być mile nastawieni do podróżnych, sugeruje więc przenocować w hotelu.
Jakiś czas później taka sama sytuacja spotyka Zespół R, co tym razem kończy się małą bójką. Następnego ranka, gdy nasi przyjaciele opuszczają miejsce noclegu, miasto tętni życiem. Mieszkańcy sprawiają nawet wrażenie ludzi, którzy ostatniej nocy w ogóle nie skosztowali snu. Ash, Misty i Brock opuszczają metropolię, znajdując się w spokojnym i cichym lesie. Nieoczekiwanie ich oczom ukazuje się Jigglypuff, na co Misty reaguje jak każda dziewczyna na coś, co bardzo chce mieć. Próbuje wysłać do walki Staryu, ale zamiast tego wypada Psyduck. Cóż, może nie było by w tym czegoś złego, gdyby nie fakt, że Jigglypuff wydawał się być bezbronny - on nie umie śpiewać. Dziewczynka dopiero teraz rozumie, dlaczego Pok się nie bronił i w ramach przeprosin mocno go ściska, następnie postanawia pomóc stworkowi i nauczyć go śpiewać. Wszystkiemu przysłuchuje się Zespół R, który postanawia uśpić i okraść wszystkich mieszkańców Neonowego Miasta. Jedyny problem to taki, skąd wytrzasnąć śpiewającego Jigglypuff'a.
Misty tymczasem kontynuuje lekcję śpiewu, nieskutecznie. Dzieciaki stosują różnych sposobów, wszystko po to, aby różowy Pokémon wreszcie nauczył się śpiewać. W końcu Brock wpada na pomysł, by dać mu jeden z owoców rosnących na pobliskich drzewach, co okazuje się świetnym pomysłem. Także Pikachu jest zadowolony, ale Jigglypuff kopie go, gdyż jest zazdrosny. Zaraz potem rozpoczyna koncert. Tymczasem Zespół R wpada na pomysł nagrania śpiewu Pokemon'a na kasecie, ale gdy stworek rozpoczyna, wszyscy zapadają w głęboki sen. Kiedy Jigglypuff kończy śpiewać, zauważa, że wszyscy zasnęli, co bardzo go wkurza. Wyciąga z plecaku Misty mazak i po kilku chwilach wszyscy 'słuchacze' mają na twarzach różnorodne wzorki. Kiedy Ash i reszta budzi się, są nieco zdziwieni malowidłami, które ich pokrywają, ale już po chwili wszystko wraca do normy. Misty przeprasza Jigglypuff'a, który wyraźnie wypadł z równowagi całym zajściem. Także próba z Pokémon'ami nie wypala, wszystkie stworki zasypiają na dźwięk śpiewu Jigglypuff'a, a Psyduck nawet z otwartymi oczami.
Gdy Zespół R dochodzi do siebie i postanawia odsłuchać taśmę, okazuje się, że zamiast śpiewu nagrali samych siebie. Po raz kolejny ich genialny plan zawiódł. Tymczasem Misty wpada na koleiny pomysł, może zabiorą Jigglypuff'a do Neonowego Miasta, gdzie przecież ludzie nie spali od niepamiętnych czasów. Tam na pewno znajdą kogoś, kto nie uśnie przy piosence. Słysząc o takim obrocie zdarzeń, Jessie i James nie mogą się nacieszyć, w końcu ich plan zostanie zrealizowany bez większych trudności. Gdy Ash i reszta są już na miejscu, zaczynają poszukiwać dogodnego miejsca na wystąpienie. Zbiegiem okoliczności przejezdna grupa (J&J) oferuje pożyczenie sceny. Chyba lepsza okazja nie mogła ich spotkać. Zespół R przygotowany do akcji wkłada zatyczki do uszu, gdy tymczasem Pokémon Balon rozpoczyna koncert. Niestety, plan zarówno jednych, jak i drugich nie sprawdza się, a wszyscy mieszkańcy jak stali, usnęli, nawet na stojąco. Jigglypuff rozzłoszczony ponownie zaczyna malować na wszystkich wzorki.
Rankiem każdy jest dla siebie milszy. Ash przeprasza się z facetem, na którego wpadł rano. Sen wszystkim zrobił na lepsze, każdy jest wypoczęty i odświeżony. Nasi przyjaciele ruszają w dalszą drogę. Misty trochę żałuje, że nie mogła złapać Jigglypuff'a, gdyż ten nagle zniknął. Jakiś kawałek za nimi podążą Zespół R i może wszystko by było w porządku, gdyby nie fakt, że trio cieszy się, mimo iż ich plan legł w gruzach. Na końcu łańcuszka znajduje się Jigglypuff, który rusza za naszymi znajomymi w podróż, w czasie której być może ktoś w końcu wysłucha do końca jego koncertu...
Powrót
|
|
|