|
|
"Marsz Drużyny Exeggutor'ów"
Japoński tytuł: 043 - Exeggutor Gang March
Angielski tytuł: 041 - March of the Exeggutors Squad
Co to za Pokémon?
Wycięte sceny: Brak
Pomyłki: Brak
Wydarzenia:
* Charmander Ash'a ewoluuje w Charmeleon'a.
Ocena: 5
.
|
Ash, Misty i Brock w czasie swej podróży natknęli się na zabawę karnawałową, więc spragnieni zabawy postanowili się przyłączyć. Każde z nich znalazło coś dla siebie i zaczęło miło spędzać wolny czas. Misty i Pikachu po zabawie na karuzeli i zjedzeniu lodów, usłyszeli nagle krzyk jakiejś kobiety. Gdy wyjrzeli zza krzaków, ich oczom ukazała się śmiesznie ubrana panienka, która darła się w niebogłosy, że rezygnuje z posady asystentki, gdyż jej pracodawca nie zapłacił jej zaległych pieniędzy. Zakłopotany facet i jego Exeggcute starali się ją zatrzymać, ale na próżno. Misty, której zrobiło się żal magika, motywowana dodatkowo gorącymi błaganiami, zgodziła się na jeden dzień zostać jego asystentką.
Niedoszły czarodziej miał na imię Melvin, a jego umiejętność czarowania jak się okazało była naprawdę mierna. Gdy Misty i jej nowy przyjaciel rozpoczęli przedstawienie, po pierwszej sztuczce widzowie zaczęli głośno protestować. Żonglowanie Exeggucte'm, czy czary z chusteczką nie dały pożądanego efektu. Wszyscy gapie szybko się zmyli. Kierownik karnawału okazał się być jeszcze gorszy niż widzowie i oznajmił, że czarodziej zostaje wyrzucony z pracy. Melvin popadł w totalne załamanie. Tym razem oprócz Misty, także Ash poczuł odrobinę współczucia dla trenera Exeggucte'a i zaproponował pomoc w przygotowaniu sztuczek. W tym czasie nad ich głowami unosił się balon Zespołu R, w którym Jessie i James brali kąpiel słoneczną, ustalając plan działania na dzisiejszy dzień. Na początek sztuczka z wyjmowaniem kwiatów z cylindra. Wszystko niby i było dobrze, gdyby nie fakt, że rośliny zaraz po wyciągnięciu opadły zwiędnięte. Ketchum wpada na kolejny pomysł, tym razem zamierza wykorzystać do tego celu swoje Poki. Po chwili demonstruje wszystkim pudełko z wywierconymi trzema otworami i oznajmia, że potrafi sprawić, że z pudła będą wydobywać się różne żywioły.
Na dobry początek Misty proponuje ogień. Ash kręci chwilę różdżką, a po chwili z jednej z dziur rzeczywiście wydobywa się płomień. Podobnie rzecz ma się z wodą, która moczy oglądających to przedsięwzięcie Melvin'a, Misty i Brock'a. Sekret tego czaru tkwi w zawartości pojemnika. Otóż w środku siedzą Bulbasaur, Squirtle i Charmander. Ogień z ogona tego ostatniego sprawia, że pozostali lekko się parzą, więc rozwija się między nimi bójka, w wyniku której pudełko spada, a Charmander przestraszony zaczyna wyziewać wielkie ilości płomieni, jak się okazało - kolejna klapa. Po dokładnym wyczyszczeniu się, wszyscy wracają do dyskusji, odnośnie pomocy Melvin'owi. Ash w pewnym momencie pozwala sobie na złośliwy komentarz odnośnie Exeggucte'a, w wyniku czego jajka zaczynają świecić oczyma. Czarodziej rozkazuje przestać swojemu Pokowi zachowywać się w ten sposób, ale nagle zauważa, że Ash zachowuje się nieco dziwnie. Rozkazuje mu więc okręcić się trzy razy i zachowywać się jak Bulbasaur. O dziwo, chłopak wykonuje polecenie, z czego Brock i Misty są bardzo zadziwieni. Melvin tymczasem złowieszczo się uśmiecha. Kilka chwil później Ash ciągnie wózek z Exeggcute'm w kierunku Liściastego Lasu. Zanim Misty i Brock dochodzą w końcu, że ich przyjaciel został zahipnotyzowany, przez co jest praktycznie zależny od woli Melvin'a, w związku z czym postanawiają podążyć jego śladem. Wszystkiemu przygląda się z góry Zespół R.
Po pewnym czasie Ash i jego tymczasowy władca docierają do miejsca, gdzie żyją Exeggcutor'y. Magik rozkazuje chłopcu wszystkie je zmęczyć i złapać, a gdy ten wykonuje bezpardonowo swoje polecenie, oddaje je Melvin'owi, który przy pomocy tych wszystkich Pokémon'ów planuje zahipnotyzować ludzi na karnawale i rozkazać im oklaskiwać jego sztuczki. Nieoczekiwanie pojawia się Zespół R, który zamierza ukraść wszystkie złapane stworki. Exeggcute stara się bronić swojego trenera, a zeskakując z wozu zaczyna świecić - ewoluuje. Exeggcutor'y hipnotyzują się na wzajem, w wyniku czego powstaje wielki chaos, a Pokémon'y ruszają z szaleńczym pędem w kierunku miejsca, gdzie odbywa się karnawał, porywając ze sobą Zespół R. Misty i Brock znajdują w końcu Ash'a i Melvin'a, którzy znajdują się w lekkim szoku po ostatnim wydarzeniu. Aby obudzić Ketchum'a z hipnozy Pikachu używa elektrowstrząsu. gdy jego trener lekko skołowany dochodzi do siebie, wszyscy postanawiają ruszyć na miejsce imprezy.
Na miejscu tymczasem "odmóżdżone" Pokémon'y sieją strach i panikę. Kiedy Ash i jego przyjaciele przybywają na miejsce, chłopak próbuje zapobiec dalszym katastrofom. Wybiera w tym celu Squirtle, Bulbasaur'a i Charmander'a. Kiedy ataki tych dwóch pierwszych okazują się być nieskuteczne, decyduje się jedynie na ofensywę ognistego stworka. Jaszczurka daje z siebie wszystko, atakując Miotaczem Płomieni, nokautuje większość nacierających Exeggcutor'ów, niestety niewielka grupka wciąż pozostała, a Pokémon totalnie opadł już z sił. Jeśli ktoś czegoś szybko nie zrobi, może dojść do większych zniszczeń. Misty proponuje, aby Melvin odgonił i ocucił Poki przy pomocy swojego ognia z cylindra. Czarodziej w końcu zgadza się, a w walce wtóruje mu lekko odnowiony Charmander. W końcu wszystkie Exeggcutor'y wracają skąd przyszły, a razem z nimi Zespół R, który ciągle nie wydostał się z wielkiego tłumu tych Poków. Na miejscu pozostaje tylko Exeggcutor Melvin'a, który także wydaje się być szczęśliwy, z powodu wyzwolenia spod czaru.
Jak się okazało, wszystko dobrze się skończyło i nikomu nie stała się krzywda. Charmander pada wyczerpany na ziemię i wzdycha z ulgą. Nagle Pok zaczyna świecić, a po krótkiej deformacji światła, oczom naszych znajomych ukazuje się ... Charmeleon !!! Ash jest bardzo szczęśliwy i ściska z radością wyższą formę swojego Poka, temu jednak niezbyt się to podoba, wiec przypala go swoim ogniem. Tego wieczora Ash, Misty i Brock ruszają w dalszą drogę, przypominając Melvin'owi, aby dążył do spełnienia swoich marzeń. W tym czasie Zespół R ciągle jest przygnieciony przez Exeggcutor'y. Kiedy wydostanie się ze swojego potrzasku? Trudno powiedzieć. W każdym razie, życzę szczęścia ...
Powrót
|
|
|