obrazek
4ever | Heroes | Chat | Forum | Oekaki | Pokédex | TOPlista | Nabór | Kontakt

Odcinek 295 "Steven, Aron, i Aggron!"

Zgodnie z planem, Ash i reszta paczki dociera wreszcie do Granitowej Jaskini, gdzie ma zamiar spotkać legendarnego trenera, o którym słyszał od Siostry Joy z Dewford City. May ma pewne wątpliwości, co do wejścia do środka, ale po namowach Brocka w końcu się zgadza. Cała czwórka wchodzi do jaskini. W tej samej chwili Zespół R kopie dół, by oczywiście dorwać Pikachu. Ash i społka docierają do rozwidlenia dróg. Mimo, że strzałka wskazuje kierunek, oni decydują się udać ścieżką w dół. Na końcu tej drogi jakiś mężczyzna i Aron czegoś szukają.

Zespół R tymczasem nadal kopią, gdy nagle ich uszom dochodzi głos Ash'a. May i cała reszta jeden po drugim zupełnie nieświadomie wpadają do dołu. Zespół R cieszy się jak głupi z udanego podstępu, gdy nagle ziemia pod nimi obsuwa się i wszyscy (włącznie z Ash'em i jego paczką) spadają w dół Granitowej Jaskini, rozdzielając się w różnych korytarzach. Tak więc Pikachu, Masato i Meowth lądują w jednej części labiryntu, May zostaje "przydzielona" Jessie, natomiast Ash i Brock trafiają na James'a. Najgorzej mieli jednak chyba ci ostatni, gdyż zostali porządnie przysypani i mają problemy z wydostaniem się spod zwałów ziemi.

Jakiś czas później Masato i dwa Pokemony nadal błądzą po korytarzach, a James, Ash i Brock wydostali się spod zwałki, i także kontynuują poszukiwania wyjścia. Nagle na ich drodze spada Aron, Ash sprawdza jego dane w Dexterze, gdy James stara się zaprzyjaźnić, co w rezultacie rozzłaszcza Poka, który przywołuje masy swoich pobratynców. Ash, Brock i James muszą uciekać ile sił w nogach. W tym czasie tajemniczy mężczyzna i jego Aron docierają do dołu, który wykopał Zespół R. Z wewnątrz dobiega wołanie o pomoc, więc decydują się zejść niżej. Nie mniej szczęście niż ich towarzysze mają Jessie i May, gdy szukały wyjścia natknęły się na Loudred'a. Aron i jego schodzą w głąb jaskini, gdy Masato, Pikachu i Meowth starają sie wspiąć na bluszcz, rosnący nad wodospadem, znajdującym się w jednym z podziemnych korytarzy. W między czasie Ash i jego towarzysze niedoli wrócili do czerwonej strzałki, jednak po raz kolejny spadli w ten sam dół, wykopany przez Zespół R i znowu musieli uciekać przed Aronami. Po krótkim czasie dołączają do nich Jessie i May.

W tej samej chwili Masato i Pokemony docierają na półkę skalną i spotykają tam właściciela Aron'a. Mężczyzna przedstawia się jako Steven. Nagle w dole zauważają pozostałych, uciekających ile sił w nogach przed wściekłymi Pokami. Masato woła ich, aby wspięli się na półkę skalną. Niestety, wszystko wydaje się już stracone. Aron'y dobiegają już do nich i Ash'owi wydaje się, że to koniec, gdy Steven zeskakuje na dół i stado dzikich Poków wycofuje się w głąb jaskini. Teraz Zespół R chce wykorzystać szansę złapania Pikachu. Deklamują motto i łapią elektryczną mysz. Steven rozzłaszcza się, przywołuje z Pokeball'a Aggron'a, a następnie rozkazuje wybić Zespół R hyper promieniem. Po skończonej akcji odwołuje z powrotem swojego Pokemon'a. Ash jest zachwycony ptężnym Pokemonem. Nagle Aron daje o czymś znać, a gdy Steven tam podbiega, podnosi Fire Stone. Później chwilę rozmawia z Ash'em i resztą paczki, by w końcu zaproponować im pomoc w wydostaniu się z jaskini.

Na zewnątrz Steven wsiada do swojej łodzi razem z Aron'em i żegna się z Ash'em. Trener z Alabastii po bardzo emocjonującej przygodzie pragnie po zdobyć dostatecznie dużo doświadczenia, by w krótce móc stanąć do walki z legendarnym trenerem - Steven'em i jego Aggron'em. Narazie jednak powinien się skupić na rewanżowej potyczce z Brawly'm.

Powrót


Kopiowanie Materialów ze strony bez zezwolenia autorów - ZABRONIONE!