|
|
Odcinek 278 "Zigzagoon i Youngster! Pierwsza walka May!" W czasie swojej wędrówki do Rustboro, Ash i reszta jego przyjaciół spotkali trenera, który wyzwał chłopca na pojedynek. Nieznajomy wybrał do walki Beedrill'a, natomiast Ash Pikachu. Już po kilku chwilach Pokemon owad leżał na ziemi. Trener podbiegł do swojego pupila i sprawdził jego stan, następnie pogratulował Ash'owi, poprzez uścisk dłoni. Ruszają dalej, ale nie każdy jest tak zadowolony jak Ash. Po twarzy May można poznać, że dziewczynka wyraźnie zazdrości zwycięstwa chłopcu.
Gdy tak idą, z krzaków wychodzi ogromny Zigzagoon. Ash wyciąga Pokedex, aby sprawdzić dane na jego temat, ale Masato zauważa, że Zigzagoon'y nie mogą być tak duże. Gdy jeszcze chwile siedzą i obserwują, widzą stadko Zigzagoon'ów, które biegną w kierunku ich większego krewniaka, a także stwierdzają, że to nie jest Pokemon. Wszyscy patrzą, jak chłopiec przebrany za Poka podchodzi do dzikich stworków i wyzywa jednego z nich na walkę, wybierając Mudkip'a. May i Masato chcą podejść bliżej, ale gdy to robią, Zigzagoon ucieka, a chłopiec wpada w złość. W międzyczasie także Ash i Brock zdążają się pojawić. Od razu zaczynają wypytywać chłopca, jak udało mu się zwabić Zigzagoon'a. Trener uspokaja się, chowa kostium i po chwili demonstruje całą kolekcję swoich dziwnych strojów, a następnie przedstawia się jak Kiyo. Ash i reszta także podają swoje imiona i zaczynaja rozmowę. W pewnym momencie Kiyo sugeruje May walkę, co wynikło z ich rozmowy. May początkowo niechętnie, w końcu ulega.
Pojedynek ma się odbywać na następujących zasadach: trener może użyć tylko po 1 Pokemon'ie, sędziować będzie Brock, nie ma ustalonego limitu czasowego. Kiyo zaczyna, wybierajac Mudkip'a, błyskawicznie zakładając przy tym strój tego Pokemon'a. Brock klepie dziewczynkę po ramieniu, życząc jej powodzenia, następnie May wybiera Torchic'a. Zarówno dziewczynka, jak i Pokemon nie do końca wiedzią co robić, dopiero pomoc Ash'a okazuje się bardzo przydatna. Torchic Atakuje żarem. Mudkip odbija atak i wykorzystuje wodną broń. Torchic nie poddaje się, próbuje podziubać oponenta, ale Mudkip okazuje się szybszy. Mudkip ponawia atak i nokautuje ognitego kurczaka. May odwołuje Poka, jest zawiedziona swoją postawą. Tymczasem po kolejnej wymianie zdań Kiyo znika w celu dalszego poszukiwania. W tej samej chwili Zespół R uważnie obserwował całą walkę i w końcu zdecydował porwać Mudkip'a dla swojego szefa, stwierdzając, że ten Pokemon wygląda na silnego.
Gdy Zespół R planował porwanie, Ash i reszta paczki szli już dalej do Rustoboro. May oczywiście wcale nie poprawił się humor, a można by rzec, że wręcz przeciwnie. Ash i Brock starają się ja pocieszyć, gdy nagle zauważają, że Masato zniknął. W tym samym czasie Kiyo założył kostium i starał się złapać Zigzagoon'a. Nie wie, że Masato cały czas bacznie go obserwuje, nieświadomy całego zamieszania, jakie spowodował. Tymczasem zdesperowany Ash uwalnia Taillow'a, żeby pomógł im w poszukiwaniach. Kiyo szedł przed siebie, rozkładajac sztuczne owoce, a kilka metrów za nim podążał Masato, podbierając jagody. W końcu chłopiec postanowił nabrać trenera, poprzez naśladowanie głosu Zigzagoon'a. Ku nieszczęściu, niechcący wyszło mu to aż za dobrze i w krótce cała masa tych Pokemon'ów otoczyła go. Szczęśliwym trafem Ash'owi i reszcie udało się go znaleść w porę. Pikachu zaatakował je piorunem i odstraszył oponentów. Niestety, nie na długo. Głodne Zigzagoon'y wciąż jeszcze chciały zjeść jagody z rąk Masato, w związku z tym zaczęły atakować piaskiem. Na szczęście pojawił się Kiyo i jego Mudkip.
Wodny Pokemon wytrącił z rąk Masato owoce, a Zigzagoon'y zaczęły je zjadać. Kiyo i reszta zaczęli przez chwilę rozmawiać aż w końcu zauważyli, że jeden z Zigzagoon'ów chcę wyzwać Kiyo na walkę. Chłopiec od razu przyjął wyzwanie i stacie się rozpoczęło. Chłopiec założył kostium Mudkip'a i rozkazał użyć ataku wodnej broni. Mudkip wykonał polecenie, ale jego oponent uniknął. Teraz Zigzagoon rozpoczął natarcie z blokującego ataku, Mudkip także zaczął biec w jego stronę, w pewnym momencie podskoczył i zaatakował ponownie wodną bronią. Zigzagoon potoczył się do tyłu, tymczasem Kiyo korzystając z okazji rzucił Pokeball'a i ... złapał go !!! Niespodziewanie pojawiły się szpony i złapały Mudkip'a. To Zespół R w swoim balonie rozpoczął realizację planu. Ash starał się zaatakować ich przy pomocy Pikachu, ale na próżno. Teraz Kiyo rozpoczyna akcję ratunkową, najpierw rozkazuje wszystkim Zigzagoon'om wykopać dołek, następnie zakłada strój Gligar'a i wyrywa z rąk opryszków Mudkip'a. Teraz do akcji wkracza Taillow, który przebija balon. Zespół R spada wprost do dołu i ledwo się z niego wydostaje. Wyrzucają do walki Arbok'a i Weezing'a, ale Pikachu bez trudu wysyła ich w przestworza. Kiyo jest podwójnie zadowolony, uratował Mudkip'a i złapał Zigzagoon'a.
Wszyscy jeszcze przez chwilę rozmawiają i w końcu Ash i Kiyo inicjują walkę: Zigzagoon VS. Taillow. Obydwaj chłopcy walczą dzielnie a my zostawiamy ich tutaj, by zdobyli nowe doświadczenie potrzebne im tak bardzo w czasie dalszych walk w Lidze Hoenn.
Powrót
|
|
|