obrazek
4ever | Heroes | Chat | Forum | Oekaki | Pokédex | TOPlista | Nabór | Kontakt

"Błysk Mody Pokémon"


Japoński tytuł:
028 - Vulpix! Breeder Battle!

Angielski tytuł:
028 - Pokémon Flash Fashion

Co to za Pokémon?

#037 - Vulpix

Wycięte sceny:
Brak

Pomyłki:
Brak

Wydarzenia:
*Brock dostaje od Susie Vulpix'a.

Ocena:
    +3

.

    Brock zaprowadził Ash'a i Misty na Ulicę Nożyczkową w Celadon City. Jego przyjaciele nie do końca wiedzieli po co, ale szli za nim, po to, by w ostateczności zobaczyć mnóstwo zakładów fryzjerskich dla Pokémon. Misty przypomniała sobie, że Ulica Nożyczkowa jest inaczej nazywana aleją hodowców, i razem z Ash'em zrozumieli wreszcie cel wizyty swojego kumpla w tym miejscu.

    Tymczasem obiekt ich rozmów był wyraźnie pochłonięty szukaniem czegoś. Misty wstąpiła do nowo otwartego Domu Mody Zespołu R. W środku było dwoje stylistów (przebrani Jessie i James), którzy właśnie zajmowali się Raichu i Dodrio. Kiedy skończyli, właścicielka Pokémon'ów była zachwycona, nowym wizerunkiem swoich Pokémon'ów. Jednak kiedy Pokémon'y spojrzały w lustro, stanowczo nie zgodziły się z nią. Meowth siedział za kasą i dokładnie liczył pieniądze. Powiedział Jessie i James'owi, że zarobili już bardzo dużo. Na zewnątrz do głowy dziewczynki wpadł pomysł, że mogła by się skusić na wstąpienie do któregoś salonu. W tym samym czasie Lider z Oranii znalazł to, czego tak uparcie poszukiwał. Okazało się, że tym czymś jest jakiś wybrany przez niego salon piękności. Weszli do środka i ujrzeli Susie, hodowczynię Pokémon'ów, zajmującą się Chansey. Właściciel wrócił i zabrał Pokémon'a, dziękując wizażystce za wspaniałą pracę. Dziewczyna zwróciła w końcu uwagę na Ash'a i jego przyjaciół, pytając się, w czym może pomóc. Trener odpowiedział, że tylko rozglądają się po okolicy, jednak Brock zaczął się jąkać, a Misty zainteresował śpiący na krześle Vulpix.

    Podbiegła do niego i podniosła go, lecz niezbyt z tego zadowolony Vulpix zionął jej ogniem w twarz, odskoczył z powrotem na krzesło i ziewając poszedł spać. Susie powiedziała jej, że Vulpix nie lubi nieznajomych, i Brock wymówił imię Susie. Wytłumaczył sobie i powiedział jej, że chce być hodowcą takim jak ona. Potykał się w prawie wszystkich wypowiedzianych przez słowach, lecz po chwili wreszcie wypowiedział to, po co właściwie przybył do jej salonu: Chciał zostać jej uczniem. Wszyscy, włączając Susie, byli zszokowani. Ash spytał się Brocka dlaczego chce to zrobić. Brock wyjaśnił, że Susie wygrała tyle odznaczeń za swój salon, i nadal je zdobywa. Brock zaczął wychwalać hodowczynię, a następnie jej Pokemon'a, kiedy wreszcie Ash go powstrzymał. Susie była pochlebiana przez Brocka, lecz odrzuciła jego propozycję, mówiąc, że nadal sama się uczy. Potem, podczas lunchu, Susie pochwaliła Brocka za jego zdolności do robienia karmy dla Pokémon'ów, potwierdzając to tym, że Pikachu miał ładne, lśniące futerko. Vulpix wskoczył na stół, i podszedł do talerza Pikachu. Powąchał jedzenie, i z uśmiechem na pyszczku zaczął jeść. Brock'owi to strasznie pochlebiło, że Vulpix'owi smakuje jego jedzenie. Susie była mile zaskoczona, widząc, że Vulpix je jedzenie przygotowane przez kogoś obcego, zawsze jadł tylko jedzenie przygotowane przez nią.

    Misty poruszyła temat Salonu Mody Zespołu R, pytając czy tak wystrojone Pokémon'y są teraz w modzie. Susie wyjaśniła, że kiedy tylko dom mody Zespołu R został otwarty, trenerzy zaczęli "upiększać" swoje Pokémon'y jak to tylko było możliwe. Ash przyznał rację Susie, że takie wystrajanie jest głupie, lecz Misty zaprzeczyła mówiąc, że każdy Pokémon powinien tak wyglądać. Ash i Misty zaczęli się sprzeczać o swoje poglądy na ten temat, kiedy Brock i Susie się na nich patrzyli. Ash zasugerował, żeby Misty wzięła Psyducka do nowego salonu, i Misty się na to zgodziła. Wypuściła Psyducka i po chwili razem udali się w kierunku salonu. Kiedy Misty wyszła, Susie zaczęła się zastanawiać, czy nie zmienić metody hodowli, lecz Brock stanowczo jej tego odradził, a Ash go poparł. Później, Brock, Susie i Ash rozpoczęli wykład na temat dbania o Pokémon'y. Susie mówiła jak co trzeba robić, i demonstrowała to na Pikachu. Tymczasem w salonie Zespołu R, kolejka stawała się coraz krótsza i krótsza, coraz więcej ludzi udawało się na wykład Susie. Właściciel Chansey powiedział Misty, że wkład Susie właśnie się zaczął. Wracając do Susie, Susie poprosiła Ash'a o rozmasowanie, policzków Pikachu, ponieważ są zawsze spięte. Brock ogłosił, że jego opinia na temat technik jest taka, że technika jest tak dobra, jak wykonuje ją trener lub hodowca. Wielu ludzi patrzyło na swoje Pokémon'y myśląc o tym. Tymczasem w Salonie Zespołu R, Jessie i James właśnie skończyli "upiększanie" Squirtle, i poprosili o wejście następnego klienta. Zdziwili się, kiedy do pomieszczenia weszła Misty ze swoim Psyduck'iem. Uśmiechnęli się szeroko, posadzili Misty na krześle i odrobinę zmienili jej wizerunek, który spodobał się Misty. Jessie i James kontynuowali pracę nad jej wyglądem, lecz Meowth zakomunikował im, żeby lepiej pomyśleli jak złapać Pikachu który gdzieś tu w okolicy się na pewno kręci. Misty rozpoznała Meowth'a, na co Jessie z James'em zaczęli go uciszać metodami wrestlingowców :D. Meowth podrapał ich, zdejmując z nich przebrania i jednocześnie odsłaniając mundury Zespołu R. James pochwycił Misty i próbował od niej wyciągnąć, gdzie jest Ash i Pikachu, lecz nie udało mu się.

    Po chwili zaczęli szukać Psyducka, który w jakiś sposób zniknął. Okazało się, że Psyduck wyszedł z budynku i śpieszył się do Salonu Susie, żeby im o tym zdarzeniu powiedzieć. Kiedy wszyscy o tym dowiedzieli, natychmiast wybiegli i wywarzyli drzwi do Domu Mody Zespołu R. Kiedy zobaczyli twarz Misty, zaczęli się śmiać. Zespół R powiedział im, że trochę upiększyli Misty, lecz Susie powiedziała, że oni niszczą tylko osobowość Pokémon'ów i wcale ich nie upiększają. Zespół R już miał im odpowiedzieć, gdy Meowth podrapał ich twarze, mówiąc, żeby nie kłócili się o Salon, ponieważ był otwarty tylko w celach zarobkowych. Meowth wytłumaczył, jak chcieli zarobić dużo forsy na głupich ludziach i przy okazji gdy ktoś by przyniósł jakiegoś rzadkiego Pokémon'a, ukradli by go. Jessie powiedziała im, żeby wymienili Misty na Pikachu, lecz Ash i Brock odrzucili to i przygotowali się do walki. James wcisnął przycisk i Salon eksplodował. Kiedy kurz opadł, Misty była na samej górze schodów, Jessie i James się znów przebrali. Wybrali Ekans'a i Koffing'a, Ash Pikachu, a Brock Geodude'a. Koffing skutecznie ich zablokował atakiem szlamu, i Jessie powiedziała, żeby Koffing i Ekans z nimi skończyli. Kiedy chcieli ruszyć do ataku, potknęli się o kostiumy i upadli. Wstali, i razem z Meowth'em chcieli zaatakować Geodude'a i Pikachu, lecz nagle Vulpix wyskoczył przed nich i zastosował potężny atak ogniem, który zmiótł wszyto ze swojej drogi i wyrzucił Zespół R w przestworza. Brock powiedział tłumowi ludzi, że słodki wygląd skrywa prawdziwą moc Pokémon'a i wszyscy zdjęli dziwne "upiększające" przedmiotu ze swoich Pokémon'ów. Psyduck rozwiązał Misty, i wszyscy wrócili do Salonu Susie.

   Ash i jego przyjaciele podziękowali Susie i Vulpix'owi, a ona podziękowała im za to, że przywrócili zaufanie jej metodom. Powiedziała Brock'owi jakie wywarło na niej wrażenie to, jak bardzo Brock wspiera w walce swojego Pokémon'a, i powiedziała, że zdecydowała się oddać mu Vulpix'a. Powiedziała mu, że jest pierwszą osobą prócz niej, której Vulpix zaufał, i, że on będzie lepiej trenował Vulpix'a, niż ona. Brock przywołał Vulpix'a do Pokéballa. Kiedy Ash i Misty popatrzyli się na siebie, Ash nagle wybuchnął śmiechem (z powodu jej makijażu). Wszyscy pożegnali się z Susie, kiedy Zespół R uciekał przed tłumem ludzi, którzy domagali się zwrotu pieniędzy. Może im się powiedzie następnym razem... :)

 

Powrót

Kopiowanie Materialów ze strony bez zezwolenia autorów - ZABRONIONE!