obrazek
Heroes | Chat | Forum | Oekaki | Pokédex | TOPlista | Nabór | Kontakt

Odcinek 296 "Wzbórzone Morze! WejPcie Corphish"

Zaczął się nowy dzień. Zespół R wypoczywa na plaży, a może powiniennem powiedzieć, że Jessie i jej Wobbuffet opalają się na leżaczkach, gdy James i Meowth próbują ich przekonać do kolejnej próby porwania Pikachu. Nagle jakaś dziwna istota nadciąga z morza i kopiąc po piaskiem naciera na "Rakietowców", by wysłać ich poza horyzont, a następnie powrócić do oceanu.

Także Ash i jego przyjaciele odpoczywają spokojnie na brzegu. Ash wypuszcza Taillow'a i Treecko, by wspólnie ze swoimi Pokemon'ami rozpocząć medytację na brzegu, która ma im pomóc w późniejszym pokonaniu Brawly'ego. Nagle za nimi pojawia się olbrzymia fala. Taillow zauważa ją i próbuje dać znać swojemu trenerowi, ale Ash prosi go, by ten skoncentrował się na medytacji i nie rozpraszał się byle czym. Taillow spełnia więc prośbę właściciela i po chwili olbrzymia fala uderza o brzeg. Jakiś czas później Ash próbuje medytacji jeszcze raz. Tym razem gdy nadchodzi fala, Ash mówi swoim Pokom, by uciekały, ale Treecko zostaje na miejscu. Ash jest trochę skołowany, ale jak się później przekona, pomysł Treecko przyda mu się jeszcze. Gdy Treecko przyjmuje na siebie falę za falą, Ash i jego przyjaciele zasiadają do herbaty. May tańczy i mówi coś o Pokemon Contest, następnie wypuszcza Torchic'a i Wurmple.

W pewnym momencie zauważają, że ich namiot zaczyna się przemieszczać. May rozkazuje Wurmple złapać namiot siecią, na następnie wszyscy chwytają Wurmple, by zatrzymać tajemniczą istotę, ciągnącą namiot. Mimo to nie udaje im się to i dostają "darmową" przejażdżkę po plaży, kończącą się w morzu. Po tej przygodzie Ash decyduje się złapać tego Pokemona, kimkolwiek jest !!! Na taki sam pomysł wpada Jessie, gdy obserwuje tego Pokemon'a, poraszjącego się z niesamowitą szybkością pod piaskiem. Zeskakuje ze skały prosto na śpiącego Loudred'a, który z wściekłością wysyła Zespół R w przestworza przy pomocy krzyku. Ash i jego przyjaciele nie poddają się. Tej nocy czekają w krzakach, zastawiający półapkę na tajemniczego Poka. Otóż, położyli na plaży talerz z jedzeniem. W pewnym momencie Pikachu coś usłyszał. Ash ucisza wszystkich, by byli cicho, gdyż zbliża się ta tajemnicza istota, ale zanim orientują się, że nadciąga ona zza ich pleców, jest już za późno. Stwór po krótkiej zabawie znika.

Następnego ranka nasi przyjaciele znowu planują przyczaić się na tajemniczego Pokemona. W tym celu Forrestrees Brock'a robi w ziemi olbrzymi dół, aby gdy Pokemon znów się pojawił, wpadł do niego i mimo, że potrafi dobrze poruszać się pod piaskiem i ziemią o głębokości 1 metra, nie będzie mógł tego robić pod trzema. Nastaje wieczór, wszscy w ukryciu z podnieceniem obserwują, jak trzy cienie po kolei zjadają zostawione w ramach półapki jedzenie. W końcu trzy postacie wpadają do dołu, ale jak się okazuje, jest to Zespół R. Niespodziewanie pojawia się też tajemniczy stwór, który z dołu wybija Zespół R w powietrze. Po ataku Pikachu okazuje się, że sprawcą wszystkich kłopotów był Corpish. Ash decyduje go złapać, gdyż jego siła może się przydać do meczu z Brawly'm. Pikachu przystępuje do walki, atakuje piorunem, ale oponent kontruje bąbelkami. Następnie Corpish zakopuje się pod ziemią i atakuje z zaskoczenia za pomocą krabiego młota. Pikachu stara sie zaatakować stalowym ogonem, ale Corpish blokuje atak i ciska elektryczną myszą o ziemię. Teraz Ash wybiera Treecko, który wydaje się medytować w czasie walki. Słońce zaczyna wschodzić, gdy Corpish przystępuje do ataku, Treecko unika i uderza w przeciwnika tak, że tamten upada ostro na ziemię. Ash rzuca Pokeball'a i ... łapie swojego trzeciego już w Hoenn Pokemon'a !!!

Ash cieszy się ze swojej zdobyczy, gdy reszta jego przyjaciół gratuluje mu. Gdy wypuszcza Corpish'a, który niechcący uderza Ash'a, który upada na ziemię. Wszyscy cieszą się z nowego Poka w drużynie, który już w krótce może okazać się bardzo pomocny, szczególnie w walce z Brawly'm ...

Powrót


Kopiowanie Materialów ze strony bez zezwolenia autorów - ZABRONIONE!