|
|
Odcinek 284 "Mightyena i Poochyna! Tajemnica ewolucji!" Odcinek zaczyna się, gdy Masato i May obserwują dzikiego Zigzagoon'a, gdy nagle temu udaje się usłyszeć rozmawiające dzieciaki i uciec. Chwilę potem Masato zauważa Stantler'a, Beautifly i Shroomish'a. Nasi przyjaciele rozpoczynają konwersację, gdy rozmowę przerywa przeciągłe wycie. Na klifie pojawiają się trzy Mightyeny i po chwili rozpoczynają atak na Ash'a i resztę paczki. Chłopiec decyduje się stanąć do walki, by odwrócić ich uwagę.
Brock i May także stają do pojedynku. Po chwili Pikachu, Forestrees i Torchic stają w rzędzie, gotowi do walki. Pikachu uzywa ataku pioruna, ale zostaje skontrowany. Brock wydaje polecenie swojemu Pokowi, gdy nagle jakiś czwarty Pokemon wyskakuje z krzaków i nokautuje za jednym razem Forestress'a i Torchic'a. Szybkim stworkiem okazuje się być Poochyena, która przybywa na miejsce z zielonowłosą dziewczyną. Cała czwórka Poków odchodzi na rozkaz trenerki, która z kolei przeprasza za natarcie. Wszsyscy przedstawiają się sobie, gdy (jak zwykle) Zespół R z bezbiecznej odległości obserwuje całe zajście.
Właścicielka Mightyena i Poochyena ma na imię Kakuri i opiekuje się chorymi Pokemon'ami z tego regionu. Brock jak to zwykle bywa, stara się z nią flirtować, ale dziewczyny pilnuje Poochyena, który uderza Brock'a w twarz. Kakuri bierze go na ręce i ściska (pokemona), gdy Brock coraz bardziej się w niej zadłuża. Masato zastanawia się, dlaczego Poochyena jeszcze nie ewoluowała, ale Kakuri wyjaśnie, że on, jako jedynyze stada, nie chciał się zmieniać. May zastanawia się, jak będzie wyglądała ewolucja Torchic'a, ale jej wyobrażenia są niezgodne z prawdą. Rozpoczyna się rozmowa, tym razem na temat ewolucji Pokemon'ów. Masato proponuje, by Poochyena stoczył walkę z Torchic'iem, ponieważ bardzo chce zobaczyć ewolucję jednego z nich. Kakuri zgadza się, więc wszyscy wychodzą do lasu. Poochyena atakuje Torchic'a, co odrzuca kurczaka, jednak ten szybko odpowiada kontrą i piecze Masato i Poochyena, a następnie tryumfalnie odchodzi.
Masato stara się przekonać do walki Ash'a, ale ten po krótkiej chwili nalegań, nie zgadza się. Chłopiec odchodzi zawiedziony i ogląda nieudolne próby ataku Mightyena przez jego małego ulubieńca. Po chwili obydwoje udają się do lasu. W tym samym czasie Kakuri poszukuje Poochyena, gdy Ash i May odpowiadają, że Masato także zniknął. Dramatyzmu sytuacji dodaje fakt, że strażniczka znalazła kawałek sidła. Tak więc całą czwórką udają się do lasu, gdzie Zespół R zdążył już złapać sporą grupę Pokemon'ów i bardzo się z tego cieszy. Nieopodal nich Masato i Poochyena starają się zdobyć troszkę doświadczenia na dzikim Parasie i Murkrowie. Gdy zauważa ich Meowth, postanawia złapać także Poochyena,a aby jak najprędzej go ewoluować i dostać silnego Pokemon'a do drużyny. Jessie i James także zgadzają się z jego pomysłem.
Po chwili przebrani za naukowców starają się przekonać Masato, że ich maszyna, którą ze sobą przynieśli, potrafi zamienić niemal natychmiast Pokemon'a. Jako przykład podają Meowth, który po wejściu zamienia się (przebiera się) w Persiana. Później pojawia się także jako Sunflora, Aipom itd. Masato zaczyna coś podejrzewać, więc zamierza zabrać Poochyena, ale Jessie wyrywa mu go z rąk i wrzuca do machiny. Masato chce go złapać, ale Jessie i James przytrzymują go, a cała konstrukcja wybucha. Z dymu wyłania się balon Zespołu R, do którego jest zawieszona siatka z całą gromadą dzikich Pokemon'ów. Niespodziewanie pojawiają się też Ash i reszta paczki. Masato wydaje się być zadowolony. Ale na nic się to zdaje, Zespół R łapie Pikachu przy pomocy metalowej ręki i odlatuje. Ash wypuszcza Taillow'a, który przebija balon, który jednak wciąż unosi się w powietrzu. Masato biegnie ciągle za nim i krzyczy, by Poochyena urzył zębów do przecięcia siatki i uwolnienia Pokemon'ów. Pokemon wykonuje prośbę i sam takze wyskakuje, zostawiając pustą siatkę. Taillow atakuje James'a, aż w końcu ten wyrzuca z mechanicznej ręki Pikachu. Elektryczna mysz atakuje piorunem i wysyła oponentów w przestworza, wszyscy są cali i zdrowi.
Masato podbiega do Poochyena i gratuluje mu - nauczył się nowego ataku. Sam Pokemon także jest z siebie zadowolony i zaczyna świecić - ewoluuje. Masato jest w siódmym niebie. Zyskał nowego przyjaciela i spełnił swoje, oraz jego marzenie, a to wszystko w ciągu jednego dnia !
Powrót
|
|
|