obrazek
Heroes | Chat | Forum | Oekaki | Pokédex | TOPlista | Nabór | Kontakt

"Legenda Dratini"


Japoński tytuł:
035 - The Legend of Dratini

Angielski tytuł:
---

Co to za Pokémon?

#121 - Tauros

Wycięte sceny:
Ten epizod został wycięty z powodu 'brutalnej scenki', znaczy się serii strzałów oddanych przez strażnika do Zespołu R.

Pomyłki:
Brak

Wydarzenia:
*Ash łapie 30 Tauros'ów.

Ocena:
    5

.

    Ash, Misty i Brock nareszcie docierają do właściwej Strefy Safari. W domku, gdzie wykupuje się wstęp przywitał ich nieco nieciekawy strażnik, który swoim zachowaniem odpędził by niejednego klienta. Tak więc cała trójka starała się jak najszybciej zapłacić, dostać Safari Ball's i wyjść z pomieszczenia. W czasie, gdy dokonywane były po kolei te wszsytkie procesy, Misty postanowiła oglądnąć fotografie ze ściany. Jej szczególną uwagę przykuło zdjęcie mężczyzny z Dratini. Kiedy zamierzała się mu dokładniej przyjrzeć, właściciel zerwał je ze ściany i wrzucił do biurka.

    Ash postanawia porozmawiać z Profesorem Oak'iem, który informuje go pokrótce o historii tego miejsca. Mówi także, że miejscowy strażnik wie, iż na tym obszarze występuje Dratini i chce on to zapewne zachować w tajemnicy z pewnych względów. Wszystkiemu z dachu przysłuchuje się Zespół R, który na samą myśl o tym, że mogli by wejść w posiadanie smoka, topi się w ślinie. Gdy Ash i reszta paczki wychodzi z domu, Jessie i James zaczynają swoje motto, które zostaj w połowie przerwane przez rozzłoszczonego strażnika. Staruszek bezpardonowo zmarnował na trio cały magazynek. Nic im się oczywiście nie stało, prócz tego, że spadli z dachu, ale cóż ... Oprychy nie mogą wejść do strefy, gdyż nie mają pieniędzy. Ash jest już w pogotowiu do ewentualnej walki, kiedy o dziwo J&J zgadzają się pozostać w domku strażnika. Ash i jego przyjaciele mogą kontynuować łapankę.

    Gdy podróżują, nagle zauważają biegnące wprost na nich stado Tauros'ów. Ash i Brock rzucają kulami bez wytchnienia. W pewnym momencie Ash zauważa Rhyhorn'a, ale kiedy rzuca weń kulą, akurat przebiega tamtędy Tauros, który zostaje złapany. Dzieciaki rozpoczynają pogoń za Rhyhorn'em. Tymczasem Jessie i James przejmują kontrolę nad sytuacją, i terroryzując strażnika starają się wyciągnąć od niego informacje o Dratini. Wracamy do naszych znajomych, którzy właśnie zabierają się do wędkowania. Misty używa do tego swojej specjalnej przynęty, na którą już po chwili łapią Gyarados'a. Pokémon co prawda ucieka ale na miejscu pojawia się nasz znajomy strażnik, który jak się okazuje nie wytrzymał tortur zadanych przez maszynę łaskoczącą i puścił parę z ust. Trzeba zacząć działać szybko, co też Ash postanawia zrobić.

    W tej samej chwili Zespołowi R udało się już znaleźć jeziorko z Dratini'm i zamierzają zanurkować pod wodę. Gdy już się tam znaleźli, starają się złapać Dratini, ale na próżno. W końcu zdenerwowani postanawiają zastosować opcję B, znaczy się bombę, która wybuchając zdezorientuje wszystkie Pokémon'y ze zbiornika. W tym czasie na miejsce przybywa Ash i reszta paczki, ale mimo prób i gróźb nic nie wskórali. Jessie wrzuca bombę do jeziora, na co Ash i strażnik reagują natychmiastowo, nurkują za bombą. Także Misty stara się pomóc, uwalniając Staryu. W wodzie Ash poleca, aby Staryu wyciągnął na brzeg strażnika, któremu zabrakło już tchu, on sam natomiast postanawia wyłowić bombę. Wydaje się, że mu się uda, gdyż łapie on ładunek i płynie na zewnątrz, ale w pewnym momencie traci powietrze i mdleje.

    Wszystkim zaparło dech w piersiach, kiedy nagle niebo zasłało się chmurami, a olbrzymi piorun rozjaśnił niebo i uderzył prosto w jezioro. Ich oczom ukazuje się Dragonair, na którego plecach siedzi Ash. Trener rzuca bombę wprost w ręce Zespołu R i wysyła go ponownie w przestworza. Wokół wielkiego smoka lata jego dziecko - Dratini. Strażnik rezerwatu jest strasznie wzruszony, udało mu się ochronić Dratini'ego, który kiedyś uratował mu życie, a teraz on ewoluował i zaczął się reprodukować. Być może za kilkanaście lat smoki wrócą ponownie do Strefy Safari.

    Ash jest zadowolony, gdy rozmawia z Profesorem Oak'iem, któremu wysłał wszystkie złapane dzisiaj Tauros'y. Staruszek ma co prawda małe kłopoty z okiełznaniem ich, ale także jest zadowolony, być może nie przegra zakładu (nadzieja matką głupich ^_-"). Ash i jego przyjaciele ruszają w dalszą drogę. Co czeka ich, gdy opuszczą teren Safari Zone ? Dowiemy się w następnym odcinku ...

 

Powrót

Kopiowanie Materialów ze strony bez zezwolenia autorów - ZABRONIONE!