obrazek
Heroes | Chat | Forum | Oekaki | Pokédex | TOPlista | Nabór | Kontakt

"Pokémon! Wybieram Cię!"


Japoński tytuł:
001 - Pokémon I Choose You!

Angielski tytuł:
001 - Pokémon! I Choose You!

Co to za Pokémon?

#025 - Pikachu

Wycięte sceny:
Uderzenie Ash'a przez Misty, gdy ten denerwuje dziewczynę swoją odpowiedzią.

Pomyłki:
Brak

Wydarzenia:
*Poznajemy Ash'a, Gary'ego i ich rodziny.
*Ash i Gary dostają swoje pierwsze Pokemon'y.
*Ash poznaje Misty i niszczy jej rower.

Ocena:
    5

.

    Historia rozpoczyna się jak starsze gry na Game Boy'a. Czarno-biały Nidorino atakuje Gengara i nagle wszystko się rozjaśnia, zyskując barwę. Pojawia się przed nami chłopak, mający około 10 lat, mieszkający w Pallet Town (pol. Alabastia) i pragnący zostać największym mistrzem Pokémon wszechczasów. Zastajemy go przed telewizorem, z zapartym tchem oglądającego relacje z meczu Ligi Indigo. Z transu wyrywa go jego mama - Delliah, która wchodzi do pokoju, aby poinformować syna, że najwyższa pora udać się na spoczynek. Ash jest jednak innego zadania i ogląda jeszcze program prowadzony przez profesora Oak'a.

    Gdy wreszcie postanawia się położyć, nie może dobrze spać. Męczy go sen, w którym staje przed wyborem jednego z trzech Pokémon'ów, które zostają wręczane początkującym trenerom w jego rodzinnym mieście. Jednak podczas snu młodzian rzuca swoim budzikiem, który wygląda jak Voltorb, a ten rozbija się na drobne kawałki.

    Gdy Ash budzi się, jest już po czasie, w którym miało się odbyć umówione spotkanie. Nie czekając na nic opuszcza swój dom, nie patrząc nawet, że jest w piżamie i biegnie do laboratorium. Przed wejściem do niego spotyka Gary'ego Oak'a. swojego największego rywala i jednocześnie wnuka słynnego profesora Oak'a. Ten otoczony gronem swoich "fanek" oddala się czerwonym kabrioletem. Ash jest po prostu wściekły, a na dodatek przed dom wychodzi prof. Oak i mówi, że chłopak się spóźnił, i że wszystkie Pokémon'y zostały już rozdane. Malec nie poddaje się i ku jego zadowoleniu znajduje się jeszcze jeden Pokéball, a wewnątrz niego siedzi mały Pikachu.

    Ash nie czekając na ostrzeżenia bierze na ręce małego stworka, ale po chwili okazuje się, że ostrzeżenia profesora nie były tak do końca bezpodstawne. Pada na ziemię porażony dawką prądu. Ale przecież elektryczność nie może zatrzymać przyszłego mistrza. Wychodzi przed dom w towarzystwie swojego nowego kompana i ku jego zaskoczeniu widzi jego mamę i przyjaciół, którzy wyszli mu kibicować. Gdy Delliah zauważa małego gryzonia pozwala sobie na niezbyt miły komentarz, co Pikachu odbiera bardzo źle i częstuje zebranych dawką elektryczności. Ale cóż, nadszedł czas na pożegnanie. Ash nie zrażony początkowym niepowodzeniem rusza w dalszą drogę razem z Pikachu, który nie tyle idzie za nim, co jest ciągnięty. Na dodatek malec nie chce wejść do Pokéball'a. Chłopak jest zdziwiony zachowanie Pokémon'a, przecież za zwyczaj te stworzenia żyją w Poké - kulach i nie ma z nimi większych problemów, a ten maluch nie chce nawet słyszeć o powrocie do swego "domu". Ash postanawia zdobyć zaufanie Pokémon'a i pozbywa się gumowych rękawiczek, a także sznura, którym ciągnął Pikachu za sobą. Jak się wydaje pierwsze lody zostają między nimi przełamane. Napotykają także pierwszego dzikiego Pokémon'a - Pidgey'a. Młody trener wysyła do walki swego pupila i tu pojawiają się schody. "Pikuś" wcale nie chce słuchać swego pana. Ucieka na pobliskie drzewo, pozostawiając Ash'a samemu sobie.

    Ten jednak się nie poddaje i zaczyna samotną walkę z Pidgey'em. Pokéball rzucony w jego kierunku nie skutkuje, tak samo kończy się próba złapania go w piżamę. Z braku pomysłów Ash ciska w Pokémon'a kamieniem i może wszystko było by dobrze, gdyby nie fakt, że to nie Pidgey, a Spearow. Obolały Pokémon szykuje się do natarcia, a jego celem nie jest trener, lecz jego mały podopieczny. Wbrew pozorom małe, żółte myszy potrafią się bronić bardziej, niż cokolwiek innego, co za tym idzie - Spearow pada lekko "przypalony" na ziemię i wzywa swoich przyjaciół. Całe stado Spearow'ów atakuje na naszych przyjaciół, którzy nie tracąc zimnej krwi, biorą nogi za pas. Ale te stworzenia nie poddają się zbyt łatwo. Po bolesnym podziobaniu Pikachu pragną zabrać się za trenera, ale Ash też się łatwo nie podda, dlatego zabierając rannego, wręcz nieprzytomnego Pikachu na ręce, ucieka dalej. Niestety, pościg trwa, a zmęczony Ash ma już serdecznie dość ucieczki. Ku rozpaczy chłopca pojawia się przed nimi kolejna przeszkoda - wodospad. Ash nie ma wyjścia, skacze w dół wzburzonej wody i daje się ponieść prądom rzeki. Po chwili dryfowania zostaje wyłowiony przez rudowłosą dziewczynkę (tu po raz pierwszy Ash poznaje Misty) i po krótkiej rozmowie pożycza od niej rower, kontynuując ucieczkę przed rozwścieczonym stadem.

    Kolejną przeszkodą na drodze chłopca staje się burza. Droga, którą trener ucieka ze swoim ledwo żywym Pokémon'em staje się błotnista i rower zaczyna wpadać w "turbulencje", a po krótkiej chwili przewraca się wraz z pasażerami. Pikachu jest w tak ciężkim stanie, że nawet nie poczuł upadku. Ash ma już dość. Staje na przeciwko stada i wypowiada słowa: -"Spearow!!! To ja, Ash Ketchum z Alabastii!!! Przysięgam ci, że się zemszczę!!!" W tej chwili chłopak czuje, jak po jego ramieniu wybija się jego pupil. Mały Pikachu pełen poświęcenia, mimo że jest bardzo słaby, wyskakuje i używając resztek sił uderza w Spearow'y wielką błyskawicą, która po raz kolejny uświadamia im, że żółte myszy rządzą ;).

    Gdy burza ustaje, a słońce rozjaśnia niebo, nad Ash'em i Pikachu przelatuje olbrzymi Pokémon (Ho-oh). Wówczas chłopak bierze Pikachu na ręce i idzie w dalszą drogę. W pewnym momencie Pikachu liże Ash'a po twarzy, co ma za pewne zapoczątkować nową przyjaźń, która zrodziła się w czasie tego jednego dnia.

 

Powrót

Kopiowanie Materialów ze strony bez zezwolenia autorów - ZABRONIONE!