Nikt mnie nie chce, czyli niezbyt popularne Pokemony

Każdy z nas ma swoje ulubione Pokemony, które łapie, trenuje przechodzi nimi grę.
Są jednak takie stworki, na które nie zwracamy zbytniej uwagi, bo albo denerwują nas swym częstym atakowaniem, są za słabe albo po prostu ich nie lubimy. Artykuł ten poświęcony będzie Pokemonom z serii gier Gold/Silver, które są niezbyt chętnie łapane. Postaram się ukazać ich dobre strony, a po przeczytaniu tego może zmienię Wasz stosunek chociaż do części kieszonkowych stworków.

Zubat

Znany nam dobrze nietoperz bywa udręką tej gry. Idąc do jaskini co chwila na niego trafiamy. Na niższych lvlach jest jeszcze do zniesienia, jednak najgorzej jeśli jakiś trener go posiada. Wtedy mamy do czynienia co chwile z SUPERSONIC albo CONFUSE RAY. Zubat i jego ewolucje dają się we znaki graczom, zwłaszcza przechodząc długie podziemia i bez pomocy REPEL nie ma co wchodzić, chyba że ktoś jest cierpliwy. Mimo to Zubat to nie jest zły pokemon. Start ma niezbyt udany – LEECH LIFE nie jest zbyt mocnym atakiem, a przez pierwsze lvle musimy niestety go używać. Po poznaniu BITE robi się całkiem przyzwoity, dzięki czemu możemy coś zdziałać. Wyżej wspomniane ruchy SUPERSONIC i CONFUSE RAY są przydatne z tego względu, że pokemon ten nie jest wytrzymały, a zmiana stanu przeciwnika działa na jego korzyść. Polecam Zubata osobom, którym znudziło się łapanie tych samych pokemonów, a szukają jakiegoś wyzwania – trening Zubata należy do tego.

zubat

Raticate

Tego pokemona i jego poprzednią ewolucję nie trzeba nikomu przedstawiać – tak jak Zubata jest go wszędzie pełno. Rattata i Raticate to bez wątpienia Pokemony, które denerwują graczy – są w trawie, jaskiniach, posiadają je trenerzy. Jednak mogą się przydać w naszej drużynie, z tego względu, że są w stanie nauczyć się paru ruchów, których nie dawalibyśmy naszym najlepszym podopiecznym. Może nauczyć się CUT, by ciąć drzewka, ROCK SMASH, by kruszyć skały oraz STRENGH, by przesuwać bloki. Dzięki temu jeden Pokemon oczyszcza nam drogę w czasie naszej podróży. Dlatego Raticate to dobry Pokemon do przechodzenia jakiejś lokacji zapełnionej przeszkodami, chociaż dobrze sprawdza się jako stały członek drużyny po odpowiednim treningu i po poznaniu odpowiednich ruchów.

020

Krabby

Pokemon krab, którego możemy złapać tam, gdzie znajdują się zbiorniki wodne lub po rozbiciu skały. Pokemon ten jest często pomijany ze względu na to, że jest mało wytrzymały, a jego ataki są na takim średnim poziomie. Jednak po zmianię w Kinglera Pokemon ten jest bardzo wartościowym członkiem drużyny. Poznaje bardzo dobre ruchy, chociażby jak GUILLOTINE dzięki któremu może zdjąć przeciwnika jednym atakiem. Krabby to dobra alternatywa, gdy w naszym składzie nie ma żadnego wodnego pokemona.

karbby

Marill

Ta wodna myszka nie jest zbyt często łapana, z tego względu iż uważa się ją za słabą. Marilla posiadają trenerzy, którzy lubią słodkie stworki, a pokonanie trenowanych przez nich podopiecznych nie jest dla gracza wyzwaniem. Jednak złapanie Marilla nie jest głupim pomysłem. Możemy go spotkać w Mt. Mortar. Jest w stanie nauczyć się SURF, WHIRLPOOL czy WATERFALL, dzięki czemu możemy się dostać z Johto do Kanto na Ligę. Pokemon ten po nauczeniu się mocniejszych wodnych ataków może z powodzeniem z nami podróżować jako jeden z sześciu.

marill

Farfetch’d

Ten pokemon kaczka rzadko jest używany zarówno przez trenerów jak i graczy. Niby nic specjalnego, następny pokemon, który może nauczyć się HM FLY, a takich ptaków jest dużo, chociażby Pidgey czy Spearow. Farfetch’d jednak oprócz wyżej wymienionego ruchu może się nauczyć jeszcze jednego – CUT, dzięki czemu staje się przydatny nie tylko ze względu na możliwość latania. Znajomość ataków, które nie mogą używać inne pokemony ptaki sprawia, że Farfetch’d to ciekawy wybór. Spotkamy go na Route 38 i 39.

Scan00033 (2)

Dewgong

Pokemon lew morski, często używany w sali w Mahogany Town. Posiada dwa typy wodny i lodowy. Oprócz spotykania go wśród trenerów w powyżej sali tak naprawdę mało co osób go posiada. Ewoluuje z Seel’a na 34lvl. Spotkać go można na Whirl Islands. Popularność Dewgonga może być związana z paroma czynnikami. Po pierwsze musimy złapać Seela, który jest na Whirl Islands, a żeby tam się dostać potrzebny jest nam HM WHIRLPOOL.
Po drugie sam trening Seela, by ten stał się Dewgongiem jest dość długi. Jednak złapanie Seela/Dewgonga to dobry wybór. Zyskujemy pokemona o podwójnym typie, posiadający ciekawy ruch jakim jest AURORA BEAM, ponadto możemy go nauczyć innych lodowych ruchów. Świetnie sprawdza się w Lidze, dzięki swoim lodowym atakom.

Scan00033 (3)

Wiele jest Pokemonów, na które nie zwracamy uwagi i ich nie łapiemy. Nieraz nie mamy pojęcia o potencjale napotykanych stworków. Te, które wymieniłem to tylko kropla w morzu. Mam nadzieję, że ten krótki opis każdego z nich skłoni graczy po sięgnięcie wypisanych przeze mnie Pokemonów.

BasteQ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *